Lekarze będą musieli zdecydować, w którym szpitalu pracują. Podjęcia takiej decyzji od personelu szpitala w Łomży będzie wymagał p.o. dyrektora placówki, Jacek Roleder. To pokłosie sytuacji z zakażonym mężczyzną, który pracował w szpitalu w Łomży, w Grajewie oraz Warszawie.
– W tej chwili, po tej sytuacji podejmę decyzję, w zasadzie już ją podjąłem, że pracownicy będą musieli się zdeklarować, że pracują tylko w naszym szpitalu. Tak by nie przenosić między szpitalami ewentualnie ryzyka zakażenia – mówił Jacek Roleder, p.o. dyrektora Szpitala Wojewódzkiego im. Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Łomży.
P.o. dyrektora podał także liczbę osób zakażonych koronawirusem hospitalizowanych w łomżyńskim szpitalu:
– Z koronawirusem to jest 6 osób. To są osoby niektóre z dusznościami, z których jeden z pacjentów będzie do wypisania. Nie są to stany ciężkie.
Do szpitala systematycznie dowożony jest potrzebny sprzęt, ale jak przyznaje Roleder – ciągle jest zapotrzebowanie na środki ochrony osobistej dla personelu placówki.
JT
[related limit=”5″]









