Zerwane dachy, połamane drzewa, zalane ulice – to wszystko skutki wczorajszych nawałnic, które przeszły nad regionem. W rejonie powiatu łomżyńskiego strażacy musieli interweniować 8 razy. Największe straty zostały odnotowane we wsi Brzostowo w gminie Jedwabne.
O szczegółach brygadier Adam Kalinowski z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Łomży:
– Przede wszystkim to były połamane drzewa i zalane budynki po intensywnych opadach deszczu. Trzy zdarzenia mieliśmy związane z zerwaniem dachów, kawałków dachów na dwóch budynkach mieszkalnych i jednym inwentarskim. To jest na stodole. Strażacy przy pomocy plandek zakrywali te dachu, żeby woda nie dostawała się i nie niszczyła części mieszkalnych budynków.
Do sześciu zdarzeń wyjeżdżali mundurowi z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Kolnie – informuje brygadier Tomasz Sielawa:
– Trzy zdarzenia dotyczyły zalań posesji i pomieszczeń gospodarczych. Dwa dotyczyły miejscowości Czerwone, gmina Kolno i standardowo w Kolnie parking przy nowej galerii po starym dworcu autobusowym. Tam musieliśmy wypompowywać wodę z parkingu ze względu na to, że w każdej chwili woda tam wedrzeć się do lokali, które znajdują się na przeciwko tego parkingu.
Pozostałe trzy interwencje dotyczyły połamanych drzew. Jedno z nich dotyczyło drogi krajowej nr 63 między Rogienicami, a Małym Płockiem, gdzie konar drzewa blokował jeden z pasów jezdni.
jt









