Łomża 103,6 fm | Ostrołęka 93,9 fm | Grajewo 93,8 fm

Podlaskie: Jurgiel: Prezes został wprowadzony w błąd. To syndrom Chrzanowskiego

Ramówka
Facebook
Twitter
Darowizna

Jest to kłamstwo i pomówienie – mówi europoseł Krzysztof Jurgiel o zarzutach, że to on przyczynił się do utraty władzy przez PiS w województwie podlaskim. Były minister rolnictwa został zwieszony w prawach członka Prawa i Sprawiedliwości. Jarosław Kaczyński i Jacek Sasin zarzucają europosłowi zdradę i zemstę za to, ze nie znalazł się na liście PiS-u w wyborach do europarlamentu.

Krzysztof Jurgiel mówi, że od pół roku nie ma kontaktu z poprzednimi członkami zarządu województwa, a z marszałkiem Kosickim kontaktował się rzadko, bo „lubił podejmować samodzielnie decyzje”.

Gość Poranka Siódma9 przyznał również, że nie zabiegał o kandydaturę do europarlamentu, co potwierdził Karol Karski, a prezes PiS dostał błędne informacje od swojego zaufanego otoczenia i decydując się na zawieszenie popełnił „bardzo duży błąd”.

– Nie chce krytykować prezesa, ma takie informacje od tzw. zaufanych ludzi. Takie informacje można sprawdzić podczas rzetelnego postępowania przeprowadzonego przez powołaną komisję, czy sąd dyscyplinarny, który po wysłuchaniu poszczególnych osób, radnych, oceni sytuacje i przedstawi stanowisko. Myślę, że pan prezes może zmienić zdanie w stosunku nie tylko do mnie, ale i do ścisłego otoczenia, chociażby pana Karskiego, który wypowiada się, że prezes ma zawsze racje.

      2024-05-23 Krzysztof Jurgiel

Krzysztof Jurgiel przywołuje tutaj sytuację z Łomży z 2018, kiedy to w ostatniej chwili postanowiono, że Mariusz Chrzanowski nie będzie kandydatem PiS-u na prezydenta. Wtedy też opublikowany został list podpisany przez Jarosława Kaczyńskiego, w którym mocno krytykował gospodarza Łomży. Po czasie sam prezes PiS miał przyznać, że został wprowadzony w błąd przez swoich doradców.

– Widocznie inni mieli większy dostęp do prezesa i padły takie decyzje. Mój przypadek jest podobny. Chciałbym, że zostało przeprowadzone rzetelne postępowanie, żeby winni zostali ukarani, ci którzy doprowadzili do tych pomówień.

Była posłanka PiS, a obecnie radna wojewódzka Bernadeta Krynicka mówiła na antenie Radia Nadzieja, że przy konstruowaniu list wyborczych w województwie podlaskim, osoby podejmujące decyzje kierują się emocjami, a nie merytoryką. Krzysztof Jurgiel pod tym się podpisuje.

– Jest kilka przypadków, które są dla mnie niejasne. Jeżeli pani Burnos sprawiała problemy jak zaczyna mówić Sasin, to pani dyrektor Jadwiga Zabielska jako 7-letni szef Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa .mogla być lepszym kandydatem. Wiceminister MON, który jeździł i pracował dla Polski, pan Michał Wiśniewski. To są przykłady ludzi, którzy powinni być na listach, ale to nie ode mnie zależało, nikt mnie o to nie pytał. Były decyzje pana Sasina. Trudno mi to ocenić.

Cała rozmowa z Krzysztofem Jurgielem:

Autor B. Ś.

2024-05-23

Więcej informacji z tej kategorii

Łapy: Próba porwania dziecka

Łapy: Próba porwania dziecka

Do trzech lat więzienia grozi dwóm mężczyznom, którzy chcieli uprowadzić dziecko. Do szokującego zdarzenia doszło w...