Łomża 103,6 fm | Ostrołęka 93,9 fm | Grajewo 93,8 fm

Region: II Marsz Pamięci przeszedł w Gminie Śniadowo

Ramówka
Facebook
Twitter
Darowizna

Były chwile zadumy, ale nie zabrakło też sportowej rywalizacji. Mieszkańcy Gminy Śniadowo po raz kolejny upamiętnili zesłanych na Sybir, ale też ofiary zbrodni katyńskiej oraz zamordowanych w Mężeninie żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych. II Marsz Pamięci Sybiru przeszedł spod cmentarza parafialnego aż do Starej Stacji, skąd w 1940 roku Sowieci wysyłali tysiące mieszkańców regionu w głąb ZSRR. 

Główną organizatorką wydarzenia była Elżbieta Mierzejewska, wśród której przodków znajdują się zarówno Sybiracy, jak i ofiara zbrodni katyńskiej.

Idziemy dzisiaj do miejsca wywózek nie tylko o mieszkańców Śniadowa, ale też tak naprawdę i Łomży i całego powiatu łomżyńskiego, czyli na Starą Stację. Idziemy tam Marszem Pamięci z młodzieżą z klas  siódmych i ósmych szkół podstawowych. Szkoła Podstawowa w Szczepankowie nosi imię Polskich Dzieci Sybiru. Później dzieci będą biegły do miejsca zamordowania panów Żebrowskich, którzy zostali zamordowani przez NKWD – wyjaśniła.

Teresa Dąbkowska z Rodzin Sybirackich Gminy Śniadowo podkreśliła, że podtrzymywanie pamięci historycznej jest dziś bardzo ważne.

Uważam, że to bardzo dobry pomysł jako obowiązek uczczenia tych, którzy zostali wywiezieni. Bardzo często wspominamy swojego tatę, bo ceniliśmy go całe życie i dziś nam go brakuje – mówiła wyraźnie wzruszona.

Wójt gminy Śniadowo Rafał Pstrągowski ocenił, że okrucieństwa czasów II wojny światowej nie zostały zapomniane przez lokalną społeczność.

W gminie Śniadowo cały czas żywe są wspomnienia, przede wszystkim, 1940 roku, kiedy to wielu mieszkańców naszej gminy, miejscowości Śniadowo, ale także wielu miejscowości wokół, zostało wywiezione na Syberię. Pamiętamy o tym, a jest to inicjatywa mieszkańców naszej gminy. Od wielu, wielu lat działa prężnie nasze koło sybirackie – zauważył samorządowiec.

Starosta łomżyński Lech Szabłowski przypomniał statystyki dotyczące wywozów miejscowej ludności na Sybir.

Są szacunki, które mówią że około 130 tysięcy osób osób z terenu ziemi łomżyńskiej, czyli Łomża i okolice, zostało wywiezionych na Sybir. W tym ci, których wywieziono ze stacji kolejowej w Śniadowie. Sześć lat temu, z inicjatywy Rodzin Sybirackich, zostały ufundowane, zainstalowane tablice upamiętniające wszystkich wywiezionych na Syberię z terenu Śniadowa i okolic. Od dwóch lat spotykamy się tutaj przy tablicy, aby wspomnieć ich aby zapalić znicze, złożyć kwiaty – podkreślił.

Uczniowie najstarszych klas szkół podstawowych w Śniadowie i w Szczepankowie wzięli udział w biegu ze Starej Stacji do Mężenina. Choć dla najlepszych ufundowano nagrody, młodzi ludzie przekonywali, że to nie one zmotywowały ich do startu.

Biegniemy, żeby upamiętnić wielką tragedię, jaką są wywózki na Sybir. Sami mamy rodziny z Syberii, więc biegniemy, żeby je upamiętnić (…) Biegnę po to, żeby upamiętnić, a nie żeby coś wygrać (…) Chcę, żeby pamięć była przekazywana z pokolenia na pokolenie (…) Wygrana nie jest ważna, tylko pamięć – mówili uczestnicy biegu.

Dyrektor Szkoły Podstawowej imienia Polskich Dzieci Sybiru w Szczepankowie Arkadiusz Twardowski podkreślił, że Marsz był szczególnym wydarzeniem dla szkolnej społeczności.

Ten dzień dla nas rzeczywiście szczególny. To wyrażenie szacunku do osób z którymi się spotykamy, które są zbiorowym patronem naszej szkoły. Myślę, że możemy to traktować jako wskazówkę i lekcję historii dla naszych uczniów, którzy wyciągają wnioski z każdego spotkania – zapewnił.

Zanim Marsz Pamięci wyruszył, w cmentarnej kaplicy samorządowcy oraz przedstawiciele społeczności szkolnej zapalili znicze pod pamiątkowymi tablicami. Na koniec uroczystości, już w Mężeninie, w podobny sposób upamiętniono Żołnierzy Wyklętych – porucznika Kazimierza Żebrowskiego, ps. Bąk i jego syna Jerzego, którzy w 1949 roku zginęli w obławie Urzędu Bezpieczeństwa.

 

 

 

Autor P.M.

2026-04-09

Więcej informacji z tej kategorii

Radio Nadzieja Odtwarzanie zatrzymane