Nie ma się czego bać, jesteśmy posłani do świata tu i teraz – tak biskup Artur Ważny, ordynariusz diecezji sosnowieckiej, mówił w Radiu Nadzieja o obecności katolików w cyfrowym świecie. Ważne jest, aby nie zagubić w nim prawdy o Bogu i człowieku.
Biskup podkreślił, że rolą ludzi z doświadczeniem życia w analogowym świecie jest wskazywać wyzwania, uczulać na zagrożenia i wychowywać.
– Dla mnie cały świat cyfrowy to jest takie wielkie Jezioro Galilejskie, po którym mamy chodzić. Jezus nam nie zabrania, zaprasza nas do tego razem z Nim, ale trzeba uważać, żeby się nie utopić, żeby się nie dać pogrążyć tym falom, które mogą nas rzeczywiście zniszczyć. Ale same w sobie są bardzo dobre i można komunikować się, można tworzyć różnego rodzaju analizy. To jest wszystko potrzebne, a też nie jest po to, żeby nie tracić z oczu Jezusa i ludzi, żeby budować relacje. My jesteśmy do tego świata posłani tu i teraz. Tacy, a nie inni. Oczywiście ja jestem jeszcze analogowy i wielu ludzi jest analogowych, ale to nie znaczy, że mamy w tamten świat uciekać, zamykać się i być sceptycznymi wobec tego, co nowe. To są wyzwania, na pewno trzeba również nowych ludzi, albo zmiany mentalności. Jedno i drugie jest ważne – ocenił biskup sosnowiecki.
Dziś wieczorem zakończą się trzydniowe obrady biskupów zgromadzonych na Zebraniu Plenarnym Konferencji Episkopatu Polski w Łomży. We wtorek (09.06) biskupi wzięli udział w koncercie z okazji 100-lecia Diecezji Łomżyńskiej w Filharmonii Kameralnej. W poniedziałek (08.06) sprawowali dziękczynną Mszę świętą, dziękując za za pięćset lat łomżyńskiej fary oraz obecność św. Jana Pawła II na ziemi łomżyńskiej w 1991 roku.









