Nie dla wszystkich nadchodzące święta Bożego Narodzenia będą czasem radości. Żałoba, kryzys psychiczny, zakończenie ważnej relacji czy pogorszenie się warunków życia sprawiają, że część osób zasiądzie do świątecznych stołów z obawami i smutkiem.
-Powodów do obaw jest bardzo wiele. Święta wzmacniają nasze przeżycia nie tylko pozytywne, ale również negatywne. Jeżeli w domu jest radość, to razem się cieszymy. Kiedy wydarzy się coś smutnego, to te emocje również nas wzmacniają. Wielu ludzi boi się nadchodzących świąt z powodów ekonomicznych, rodzinnych, zdrowotnych, a może puste miejsce przy stole nie będzie dla wędrowca, tylko po kimś, kto odszedł, a jeszcze niedawno z nami mieszkał – mówi ks. Tomasz Trzaska, suicydolog, ekspert Biura ds. Zapobiegania Zachowaniom Samobójczym Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie
Ekspert radzi, żeby zdejmować z siebie presję związaną ze świętami. Nie musimy przeżywać tego czasu według określonego, narzuconego z góry modelu. Całą rozmowę z ks. Tomaszem Trzaską znajdą Państwo poniżej:









