Była pijana, znieważyła policjantów, a jednego z nich nawet ugryzła – mowa o Ukraince, którą zatrzymali zambrowscy policjanci. Mundurowi dostali zgłoszenie o kobiecie, która leży na chodniku i może potrzebować pomocy. Finał tego zdarzenia był jednak zupełnie inny.
O szczegółach mówi młodszy aspirant Marta Dmochowska z Komendy Powiatowej Policji w Zambrowie.
– Kontakt z kobietą był utrudniony, ponieważ znajdowała się pod wyraźnym wpływem alkoholu. W pewnym momencie zaczęła krzyczeć i kierować wobec policjantów udzielających jej pomocy słowa obraźliwe i wulgarne. Ratownicy medyczni wezwani na miejsce stwierdzili, że kobieta nie wymaga hospitalizacji. Policjanci, mając na względzie jej bezpieczeństwo, podjęli więc decyzję o doprowadzeniu 39-latki do pomieszczenia dla osób zatrzymanych, gdzie miała wytrzeźwieć. Podczas zakładania kajdanek obywatelka Ukrainy zaczęła być agresywna, a podczas umieszczania jej w radiowozie ugryzła jednego z policjantów. Mundurowy został przewieziony do szpitala zakaźnego, gdzie udzielono mu pomocy medycznej – relacjonuje oficer prasowy zambrowskiej policji.
Kobieta będzie miała teraz poważne problemy. Wszystko wskazuje na to, że zostanie wydalona z Polski.
– Po wytrzeźwieniu 39-latka usłyszała zarzut znieważenia funkcjonariuszy publicznych w związku z wypełnianiem przez nich obowiązków służbowych oraz naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariusza. Za popełnione przestępstwa grozi jej kara do trzech lat pozbawienia wolności. Dodatkowo policjanci skierowali do Straży Granicznej wniosek o wydalenie cudzoziemki z Polski – zaznacza mł. asp. Marta Dmochowska.
Kobieta została przekazana funkcjonariuszom Straży Granicznej z placówki w Białymstoku.
Fot. KPP w Zambrowie









