Jesteśmy w samym centrum Triduum Paschalnego, w najważniejszym momencie całego roku liturgicznego. Oto teraz wraz ze śmiercią i zmartwychwstaniem Jezusa rodzi się „nowa ludzkość”. Według przekazów medialnych papież Leon XIV ma niebawem (lada dzień?) wydać swoją pierwszą encyklikę, ponoć pod tytułem „Magnifica humanitas” (Wspaniała ludzkość). Ale już teraz niejako możemy się do tej lektury przygotować poprzez sięgnięcie po tegoroczny dokument Międzynarodowej Komisji Teologicznej zatytułowany „Quo vadis, humanitas?” (Dokąd zmierzasz, ludzkości?).
Wspomniana Komisja ma charakter ekspercki i działa przy watykańskiej Dykasterii Nauki Wiary. Powstała po Soborze Watykańskim II i obejmuje ok. 30 teologów powoływanych przez papieży na okres 5 lat. Pierwsze gremium zostało ogłoszone w 1969 roku, a obecna kadencja obejmuje okres 2021-2026; był w tym gremium Polak – ks. prof. Marek Jagodziński (1956-2025), bardzo dobrze mi znany teolog, ale zmarł rok temu, w ten sam dzień co papież Franciszek, który go nominował (21 kwietnia). Komisja wydała dotąd 32 dokumenty.
Podtytuł ostatniego dokumentu sugeruje, że chrześcijańskie spojrzenie na cel ludzkości zostanie ukazane „w obliczu pewnych scenariuszy” proponowanych przez świat. Dwa najradykalniejsze scenariusze określone są jako „transhumanizm” i „posthumanizm”.
Transhumanizm to naiwne i aroganckie przekonanie, że człowiek może skutecznie wykorzystać zasoby nauki i technologii, by przezwyciężyć fizyczne i biologiczne ograniczenia swojej natury, w szczególności starzenie się i śmierć, ewoluując w kierunku takiej wersji człowieczeństwa, które już będzie doskonałe i nieśmiertelne (por. n. 14).
Posthumanizm z kolei opiera się na przekonaniu, że natura ludzka powinna zmierzać ku staniu się „hybrydą”, w której byciem człowiekiem zintegruje się harmonijnie i maksymalnie (czyli faktycznie zdewaluuje) z byciem jakby maszyną, wykorzystującą m.in. sztuczną inteligencję (por. n 15).
Spróbujmy te koncepcje opisać prościej: transhumanizm przyjmuje, że natura ludzka sama o własnych siłach może stać się po prostu bogiem; posthumanizm z kolei przyjmuje, że natura ludzka może usprawnić swoje funkcjonowanie poprzez obfite zastąpienie jej komponentów wytworami technologii. Obydwie koncepcje są w istocie rzeczy „odczłowieczające” (por. 128).
Kościół także mówi o „nowej ludzkości”, ale ma na myśli stworzoną przez Boga naturę ludzką, która dzięki dziełu odkupieńczemu Chrystusa zostaje nie zastąpiona czymś innym (częściowo bądź całkowicie), ale „potwierdzona, zbawiona i wywyższona” (rozdział IV). Powołaniem człowieka jest coraz doskonalsze jednoczenie się z Bogiem, czyli „przebóstwienie”, będące efektem współpracy z łaską (por. n. 160); a wtedy właśnie ujawnia się także i pełnia człowieczeństwa (por. n. 163). Im zatem bardziej jestem zjednoczony ze zbawiającym Bogiem, tym bardziej jestem człowiekiem według Jego zamysłu.
CODA. Liturgia Triduum Paschalnego oznacza naszą „paschę”, przejście ku człowieczeństwu w pełni. Wraz z Chrystusem ukrzyżowanym i zmartwychwstałym chrześcijanie także duchowo umierają i powstają z martwych, odżywają na nowo, niejako odzyskują siebie. Św. Paweł napisał: „My wszyscy, którzy otrzymaliśmy chrzest zanurzający w Chrystusa Jezusa, zostaliśmy zanurzeni w Jego śmierć. Zatem przez chrzest zanurzający nas w śmierć zostaliśmy razem z Nim pogrzebani po to, byśmy i my postępowali w nowym życiu – jak Chrystus powstał z martwych dzięki chwale Ojca” (Rz 6,3-4). Św. Grzegorz z Nazjanzu (zm. 390) w mowie „Na święto Paschy” sparafrazował tę myśl jako zasadę życia: „Wczoraj dałem się ukrzyżować razem z Chrystusem, dzisiaj razem z Nim okrywa mnie chwała; wczoraj dałem się z Nim zabić, dzisiaj wracam do życia. Wczoraj zszedłem do grobu, dziś z Nim z martwych powstaję” (1,3).
Błogosławionych Świąt Wielkanocnych!



![Wiara: [25] Lektura na Okres Wielkanocny](https://radionadzieja.pl/wp-content/uploads/2025/11/nowe-stulecie-_942x628px2025-400x250.jpg)





