Łomża 103,6 fm | Ostrołęka 93,9 fm | Grajewo 93,8 fm

Wiara: [25] Lektura na Okres Wielkanocny

Ramówka
Facebook
Twitter
Darowizna

Ci, którzy postanawiają zabrać się za przeczytanie całego Pisma Świętego, na ogół pytają, od której księgi zacząć. I chociaż istnieje kilka odmiennych, dobrze uzasadnionych, odpowiedzi, to moja propozycja od lat pozostaje niezmienna: Od Dziejów Apostolskich! W liturgii Kościoła lektura tej księgi dokonuje się nade wszystko w Okresie Wielkanocnym, czyli na przestrzeni 50 dni od Niedzieli Zmartwychwstania Pańskiego aż do Niedzieli Zesłania Ducha Świętego; chodzi tu, oczywiście, także o dni powszednie; w bieżącym roku 2026 jest to czas od 5 kwietnia do 24 maja.

Już z pierwszego zdania Dziejów Apostolskich dowiadujemy się, że ich Autor jest ewangelistą: „Pierwszą Księgę napisałem, Teofilu, o wszystkim, co Jezus czynił i nauczał…” (Dz 1,1). Świadectwa Tradycji z II wieku (np. św. Ireneusz z Lyonu) wskazują, że chodzi tu o świętego Łukasza. Te głosy potem zbierze niejako systematycznie Euzebiusz z Cezarei (zm. 399), pisząc: „Łukasz, który był rodem z Antiochii, z zawodu lekarzem, a stale towarzyszył Pawłowi i z innymi Apostołami się nie tylko przejściowo spotykał, złożył dowód, że się od nich nauczył leczenia dusz, bo pozostawił nam dwie przez Boga natchnione księgi. Jedną z nich jest Ewangelia; napisał ją, jak zapewnia, według tego, co mu podali ci, którzy od początku byli naocznymi świadkami Słowa, a z którymi niegdyś przestawał. Druga księga to Dzieje Apostolskie, które ułożył już nie z tego, co słyszał, ale z tego, co na własne widział oczy” (Historia Kościelna, 3, 4, 6).

Napisane oryginalnie po grecku dzieło przekazywano najpierw pod tytułem „Prakseis” – „Dokonania”, rozszerzony niebawem do wersji „Dokonania Apostołów”. W wersji łacińskiej pojawił się tytuł w liczbie pojedynczej: „Actus Apostolorum” – „Dokonanie Apostołów”. Oddaje on chyba nieco lepiej, niż polski tytuł „Dzieje Apostolskie”, to, o czym faktycznie traktuje cała księga. Tu nie chodzi o zwykłe biografie Apostołów, ale o dokonywane w mocy Ducha Świętego niesienie przez Apostołów Ewangelii (i wiary) z Jerozolimy aż do centrum ówczesnego świata, czyli Rzymu. Jest to 28 rozdziałów, jakieś kilkadziesiąt stronic, niezwykle pasjonującej narracji biblijnej; druga połowa to zasadniczo działalność misyjna św. Pawła.

Dzieje Apostolskie zawierają Epilog, w którym czytamy o pobycie św. Pawła w Rzymie: „Przez całe dwa lata pozostawał w wynajętym przez siebie mieszkaniu i przyjmował wszystkich, którzy do niego przychodzili, głosząc królestwo Boże i nauczając o Panu Jezusie Chrystusie zupełnie swobodnie, bez przeszkód” (Dz 28,30-31). Są to najprawdopodobniej lata 60-62.

Uczeni mają problem z ustaleniem daty powstania Dziejów Apostolskich. Wnioskując z tego, na jakim wydarzeniu się kończą, można byłoby stwierdzić, że przed śmiercią Pawła, czyli na początku lat 60-tych. Ale jeśli Dzieje Apostolskie powstały jako „druga księga” po Ewangelii według św. Łukasza, to wtedy w grę wchodzi mniej więcej rok 80.

Egzegeci uważają (np. ks. prof. Andrzej Najda z Diecezji Łomżyńskiej), że w Dziejach Apostolskich mamy do czynienia z „historiografią paradygmatyczną”, czyli z takim ujęciem pierwszych dekad historii Kościoła, by one były modelem i probierzem dla wszystkich późniejszych wieków.

Lektura Dziejów Apostolskich w Okresie Wielkanocnym stanowi niejako refleksję nad owocami zmartwychwstania Chrystusa, czyli entuzjastycznym tworzeniem się „nowej ludzkości”, Kościoła trwającego „w nauce Apostołów i we wspólnocie, w łamaniu chleba i w modlitwach” (Dz 2,42). Bez dogłębnej lektury Dziejów Apostolskich nie sposób zrozumie

misterium Kościoła. I konsekwentnie, nie sposób także stawać się coraz bardziej owym „Teofilem”, czyli „miłującym Boga”.

Z Bogiem!

 

 

Autor D. T.

2026-04-17

Więcej informacji z tej kategorii